W "kozach", które pamiętamy z dawnych czasów jedynym sposobem regulacji mocy grzewczej była ilość opału. Następnie w piecach zaczęto instalować szybry, przy mocy których można było regulować przekrój wylotu spalin. Nieco nowszym rozwiązaniem było wprowadzenie regulatorów wlotu powietrza do spalania. W najbardziej nowoczesnych kozach moc pieca sterowana jest przez termostat, który sam reguluje przekrój wlotu powietrza do spalania w zależności od temperatury w pomieszczeniu. Można więc powiedzieć, że piece wolnostojące zostały "zautomatyzowane".
Z punktu widzenia użytkownika bardzo ważnym elementem jest sposób dokładania opału. W większości pieców drewno dokładane jest do paleniska poprzez frontowe drzwiczki, których szerokość dopasowana jest do gabarytów pieca. O wiele bardziej wygodne jest jednak rozwiązanie gdy opał może być dokładany przez drzwiczki umieszczone z boku pieca lub też poprzez klapę znajdującą się w górnej płycie pieca. W ten sposób istnieje możliwość dołożenia większej ilości drewna do paleniska oraz unikamy konieczności uciążliwego (zwłaszcza w starszym wieku) schylania się.
Należy również zwrócić uwagę na sposób usuwania popiołu. Najlepiej gdy piec wyposażony jest w oddzielny popielnik, w którym gromadzi się popiół. Oryginalnym rozwiązaniem jest popielnik wyposażony w dodatkową pokrywę, która uniemożliwia wysypywanie się popiołu na pomieszczenie podczas przenoszenia.
Większość nowoczesnych "kóz" wyposażonych jest w duże, przeszklone drzwiczki, dzięki którym jest widok na palące się polana. Drzwiczki te mogą być otwarte podczas palenia w piecu - daje to podobny efekt jak korzystanie z tradycyjnego, otwartego kominka.
Data dodania: 2010-04-09